Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pomiesięcznik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pomiesięcznik. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 15 czerwca 2021

Moje czarnogórskie lato ☀

 


Już czerwiec, czyli połowa roku! Roku 2021, obfitującego dla mnie w wiele zmian! I właśnie zmianom, które zaszły w moim życiu chcę poświęcić ten wpis - krótko na temat tego, że zostałam mamą, zmieniłam pracę, planuję na stałe wyjechać do Czarnogóry, czyli o tym, że moje życie zmieniło się o przysłowiowe 180 stopni.

środa, 23 grudnia 2020

#61 To już! Boże Narodzenie 2020

 


Jutro Wigilia Bożego Narodzenia! Nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć wszystkim Wesołych Świąt. Po chorwacku pisząc: Sretan Božić!

sobota, 28 listopada 2020

#54 Jesienne zmiany


Znowu zmiany, zmiany! Regularność serii Pomiesięcznik nieco się zaburzyła. Wracam jednak z podsumowaniem października i listopada. Był to czas pełen marazmu, niosący jednak za sobą kilka nieoczekiwanych urozmaiceń!

niedziela, 4 października 2020

#53 Sierpień i wrzesień czarnogórsko-polski

 


Udało się! Cały sierpień spędziłam w Czarnogórze. Cudowna wakacyjna praca oraz przygoda. Piękna pogoda, świetlni ludzie, smaczne jedzenie (pojawiły się tu vege specjały!), dużo pracy, nie tylko tej w roli rezydenta. A później powrót do Polski. I czas płynął jak szalony. Nawet nie zauważyłam, kiedy zaczął się październik...

piątek, 31 lipca 2020

wtorek, 30 czerwca 2020

#46 Czerwcowy miesięcznik [półrocznik, blogownik]


Przyszło do nas lato! Prawdziwe, gorące i słoneczne. To już czerwiec - połowa roku za nami! Można by rzec kiedy to minęło? Czy z nadejściem czerwca coś się zmieniło?

środa, 20 listopada 2019

#27 Nie do końca bałkańsko

Po kilku bałkańskich podróżach, pracach sezonowych oraz wymianach studenckich, nadszedł czas rozpoczęcia poważnego życia oraz znalezienia normalnej pracy. Odnalezienia swojego miejsca, i to tutaj - w Polsce. Okazuje się jednak, że tzw. dorosłość wcale nie jest tak łatwa i kolorowa. Oj nie!

Dorosłość i stabilizacja - witajcie! 

piątek, 31 maja 2019

#26 Pierwsza piątka 2019, czyli szósty prawdziwy miesięcznik

styczeń - luty - marzec - kwiecień - maj
Dubrovnik - Gradac - Warszawa - Energylandia

Czyli powinnam chyba w końcu coś napisać...  "powinnam",  "muszę",  "chcę"?  No właśnie nie! Nic z tego! Nic nie powinnam i nic nie muszę!

poniedziałek, 31 grudnia 2018

#25 jesienny miesięcznik, a właściwie rocznik #2018



Ten rok był bardzo dziwny. Naprzemiennie nudny, męczący i dający poczucie braku perspektyw oraz szalony, pełen niesamowitych działań i wyzwań. Właściwie tego typu około trzymiesięczne okresy przeplatały się w taki sposób, że albo nie da się o nich nic napisać, bo siedziałam w depresyjnym nastroju, bądź też działo się tyyyle, że sama nie ogarniałam i nie byłabym w stanie tego opisać.


Te trzy, niezbyt dobrej jakości, zdjęcia najlepiej obrazują przełomowe wydarzenia tego roku!

poniedziałek, 4 czerwca 2018

#19 Chorwacki maj, czyli wszystko nabiera tempa!


Od poprzedniego wpisu minął tylko miesiąc?! Trudno mi w to uwierzyć!
Wcześniej nie pisałam nic miesiącami, nic się nie działo... Teraz jest odwrotnie - przez maj wydarzyło się mnóstwo! 

poniedziałek, 23 kwietnia 2018

niedziela, 14 stycznia 2018

#11 Rok 2017, czyli nie miesięcznik, a rocznik

Blog nagle zamarł, wena mnie opuściła, choć wcale nie działo się mało. Zapowiadałam szalone wpisy z bałkańskiej podróży, jednak na zapowiedzi się skończyło… 
Teraz planuję to wszystko nadrobić! Ogromną inspiracją dla mnie jest film z wyjazdu, który przygotowała Monia, i którego premiera odbyła się 15 grudnia w sali telewizyjnej mojego akademika.

poniedziałek, 29 maja 2017

#8 kwietniowo-majowe prawie nic, czyli miesięcznik trzeci



Nie mam pojęcia kiedy przeminęły te dwa miesiące! Zresztą tak właśnie je spędziłam - myśląc o tym, że czas płynie zbyt szybko, że niebawem kończę studia, że muszę coś zrobić z życiem... Ogólnie dołowałam się i myślałam, czyli marnowałam czas, co było ogromną głupotą. 



Skoro mam już bloga, chcę go uzupełniać. Mimo że czytają go tylko najbliżsi znajomi, pomimo iż nie mam szalonego życia. I w sumie planowałam napisać, że przez ten czas nie działo się nic, poza moimi rozmyślaniami, które snułam zamknięta w czterech ścianach, zawinięta w koc. Jednak teraz widzę jak bardzo bym skłamała pisząc, że nic nie robiłam!



niedziela, 2 kwietnia 2017

#7 Mój marzec 2017 - drugi miesięcznik


Nie wierzę! Nie wierzę, że już skończył się marzec, że jedna czwarta roku za nami, że już zaczyna się wiosna, a ja ledwo poczułam, że mamy nowy rok, dopiero nauczyłam się zapisywać wszędzie 2017, a nie 2016 i nadal nie ruszyłam z pracą magisterską...

czwartek, 2 marca 2017

#5 Mój luty 2017 - pierwszy miesięcznik

Czas leci nieubłaganie szybko. Regularne zapiski pomagają uporządkować życie, sprawiają, że widzimy, iż każdy dzień nie wygląda identycznie. Taką rolę pełnił dla nas Balk.ann, gdy byłyśmy w Serbii. Nie chcę jednak, aby ten blog był moim pamiętnikiem, nie chcę tu zdradzać szczegółów ze swojego życia. Według założenia blog ma uporządkować moje wyjazdowe wspomnienia, tak abym mogła tu wejść w dowolnym momencie i przypomnieć sobie Co ja dokładnie porabiałam w tym Skopje? Drugim założeniem bloga miała być możliwość dzielenia się moimi doświadczeniami i powoli zdobywaną wiedzą na temat naturalnych, zdrowych kosmetyków. Pomysł porzuciłam, bo żadna ze mnie kosmetyczna specjalistka, jednak w dzisiejszym podsumowaniu spróbuję wpleść trochę kosmetycznej tematyki.

Stwierdziłam, że skrótowe podsumowanie miesiąca, to całkiem dobry blogowy pomysł! Dzięki tego typu wpisom będę miała okazję, aby przemyśleć sobie każdy miesiąc, zauważyć, że jednak coś się w ciągu niego działo, że nie minął wcale tak szybko!



Najważniejszym wydarzeniem tego miesiąca był oczywiście wyjazd do Macedonii Północnej!